Dzisiaj nie poszłam do szkoły B)) Ale tylko dlatego ,że byłam do badania krwi >.< Jak wam mówiłam ,nie mogłam wczoraj prawie nic jeść v.v Ale oczywiście zjadłam sb tylko LODA xdddddd
Przejdźmy teraz do dzisiejszego dnia...........
Myślałam ,ze się w końcu wyśpię ,ale NIE ,bo mamusia obudziłam mnie o 8:00 ;-; Ale cóż ,jak trzeba ,to trzeba nie? u.u
No i pojechałyśmy do przychodni ,aby mi pobrali krew na jakieś OB ,cholesterol i coś tam jeszcze .-.
Chwilę czekałam i w końcu musiałam tam wejść :(
Pani była bardzo miła ,ale co z tego ,skoro musiała mi się dużo razy wbijać ,bo mam głęboko osadzone żyły? ;( no i chyba wkuwała się z 5 razy ,tylko ,że do dwóch rąk :( i jeszcze musiałam trochę czekać ,zanim ta krew 'wypłynęła' ,bo nie piłam przed wyjściem nic z tego stresu (nienawidzę chodzić pobierać krew ,bo wiem ,że zanim się dostaną do tej żyły to muszą się dużo razy wkuwać :'( )
No i mama mi powiedziała ,że jeśli wyniki nie będą dobre ,to będę musiała znów iść ,żeby mi pobrali... :( ;o
A ja jej odpowiedziałam ,że za żadne skarby już tam nie pójdę ,bo po 1. mam teraz siniaki tam gdzie mi wkuwała pani ,po 2. i strasznie mnie ręce bolą i po 3. nie będę znowu przeddzień pobierania nic nie jadła.... ;-;
Bo jak wczoraj nic nie jadłam ,to o mało co nie zemdlałam i w dodatku miałam 2 WF-y ,na których graliśmy w piłkę......
mówię wam ,MASAKRA ;-;
pozdro ;*

